Nowe prawo restrukturyzacyjne: co zmieniło się w 2024 roku?
W 2024 roku przepisy o ratowaniu firm przestały być tylko teorią z grubych ksiąg, a stały się realnym narzędziem dla właścicieli małych zakładów i warsztatów. Zmiany wymusiły na dłużnikach większą dyscyplinę w cyfryzacji, ale jednocześnie dały szansę na szybsze zablokowanie egzekucji komorniczej, co dla wielu przedsiębiorców z Warszawy i okolic okazało się jedynym sposobem na przetrwanie drugiego kwartału.
Elektronizacja w KRZ – koniec z papierowymi wnioskami
Największa zmiana, która realnie uderzyła w biurka właścicieli firm w marcu 2024, to pełne przejście na Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ). Teraz każdy wniosek o restrukturyzację musi przejść przez system online. Dla kogoś, kto przez 12 lat prowadził firmę transportową na papierowych fakturach, jest to ogromny skok. System bywa kapryśny – statystyki z pierwszych trzech miesięcy pokazują, że 23% wniosków zostało odrzuconych tylko przez błędy techniczne lub brak odpowiedniego podpisu kwalifikowanego. Nie ma już miejsca na błędy w rubrykach, bo system nie przepuści formularza dalej.
Obsługa KRZ wymaga teraz od przedsiębiorcy posiadania profilu zaufanego lub podpisu elektronicznego, co dla niektórych właścicieli mniejszych warsztatów było barierą nie do przejścia bez pomocy księgowej. W Wisła Restructuring House widzieliśmy przypadki, gdzie samo założenie konta i poprawne przypisanie pełnomocnika trwało 4 dni robocze. To kluczowe, bo w restrukturyzacji czas liczy się w godzinach, zwłaszcza gdy komornik puka do drzwi. Cyfryzacja miała przyspieszyć procedury, ale na razie wymaga od nas wszystkich ogromnej cierpliwości i precyzji w wypełnianiu cyfrowych pól.
Warto dodać, że błędy w systemie potrafią zawiesić sprawę na 13 dni, zanim sędzia w ogóle spojrzy na merytoryczną treść wniosku. Właśnie dlatego w naszej codziennej pracy w Warszawie kładziemy taki nacisk na audyt dokumentacji przed kliknięciem 'wyślij'. Hej, mała uwaga: zanim zaczniesz wypełniać formularz, upewnij się, że Twoja przeglądarka jest zaktualizowana, bo starsze wersje potrafią wyczyścić całą treść przy próbie zapisu roboczego.
System KRZ nie wybacza błędów – jeden brakujący załącznik potrafi wstrzymać ochronę przed komornikiem na 13 długich dni.
Postępowanie o zatwierdzenie układu – hit 2024 roku
Przepisy, które weszły w życie, utrwaliły pozycję Postępowania o zatwierdzenie układu (PZU) jako najchętniej wybieranej drogi. W zeszłym roku aż 87% naszych klientów zdecydowało się właśnie na ten tryb. Dlaczego? Bo pozwala on na zawarcie układu z wierzycielami niemal bez udziału sądu w pierwszej fazie. Przedsiębiorca sam wybiera nadzorcę układu, a ochrona przed egzekucją zaczyna działać w momencie obwieszczenia w rejestrze. To daje 4 miesiące oddechu, podczas których można spokojnie policzyć pieniądze i przygotować propozycje spłat, które faktycznie da się udźwignąć.
W czerwcu 2024 roku wprowadzono doprecyzowanie dotyczące ochrony przed wypowiedzeniem kluczowych umów. Jeśli wynajmujesz halę produkcyjną w Piasecznie i masz zaległości, właściciel nie może Cię wyrzucić w trakcie trwania procedury PZU, o ile opłacasz bieżące czynsze. To ogromne ułatwienie dla firm, które mają 'zdrowy trzon', ale wpadły w spiralę przez jeden nieopłacony kontrakt na kwotę powyżej 45 000 zł. Ochrona ta obejmuje także umowy leasingu i kredyty obrotowe, co pozwala zachować maszyny potrzebne do zarabiania na spłatę długów.
Należy jednak pamiętać, że ta droga nie jest dla każdego. Jeśli Twoje zadłużenie sporne przekracza 15%, PZU może zostać podważone. Wtedy trzeba szukać innych rozwiązań, jak choćby przyspieszone postępowanie układowe. W WRH analizujemy strukturę długu co do grosza, by nie wpakować klienta w proces, który zostanie przerwany przez sąd po 6 tygodniach walki. Rozmowy z bankiem to nasza codzienność, a one w 2024 roku stały się bardziej konkretne – banki wolą teraz odzyskać 67% długu w 3 lata niż 5% po licytacji komorniczej.

Nowe progi głosowania i rola nadzorcy
Kolejną istotną zmianą jest doprecyzowanie sposobu liczenia głosów wierzycieli. Aby układ przeszedł, musi go poprzeć większość wierzycieli mająca łącznie co najmniej 2/3 sumy wierzytelności. Brzmi to prosto, ale w praktyce diabeł tkwi w detalach dotyczących wierzycieli zabezpieczonych rzeczowo, czyli np. banków z hipoteką. W 2024 roku sądy zaczęły bardziej rygorystycznie sprawdzać, czy dłużnik nie faworyzuje mniejszych dostawców kosztem dużych instytucji. Zasady są jasne: plan działania musi być sprawiedliwy dla każdego, kto czeka na pieniądze.
Nadzorca układu stał się postacią kluczową. To już nie jest tylko 'człowiek od papierów', ale mediator, który musi osobiście pojechać do hurtowni czy banku i wytłumaczyć, dlaczego warto poczekać na raty. W zeszłym kwartale nasi specjaliści odbyli 42 takie spotkania wyjazdowe. Często zdarza się, że jeden wierzyciel, któremu zalegasz 12 400 zł, potrafi blokować cały proces. Wtedy rolą nadzorcy jest znalezienie argumentu, który przekona go do zmiany zdania – zazwyczaj jest to pokazanie czarno na białym, że w przypadku upadłości dostanie zero złotych.
Koszty nadzorcy również zostały bardziej uregulowane, co jest dobrą wiadomością dla małych firm. Nie ma już dowolności w ustalaniu stawek, które potrafiły zrujnować budżet restrukturyzacyjny na starcie. Teraz wynagrodzenie jest często powiązane z efektami i wielkością firmy. To uczciwe postawienie sprawy – my zarabiamy, gdy Ty ratujesz swój biznes. Dla firmy zatrudniającej 8 osób koszt takiej opieki jest teraz przewidywalny i można go wpisać w koszty prowadzenia działalności, co nieco zmniejsza ból finansowy całego procesu.
Ochrona majątku osobistego właściciela
Wiele osób pyta nas w biurze na Marszałkowskiej: 'czy zabiorą mi dom?'. Rok 2024 przyniósł lepsze mechanizmy chroniące majątek prywatny członków zarządu w spółkach z o.o., o ile restrukturyzacja zostanie otwarta w odpowiednim momencie. Kluczowe jest 30 dni od momentu powstania stanu niewypłacalności. Jeśli ten termin zostanie dotrzymany, prezes spółki może spać spokojniej, bo ryzyko odpowiedzialności osobistej za długi firmy spada o blisko 74%. To najsilniejszy argument za tym, by nie czekać do ostatniej chwili.
Problem pojawia się w jednoosobowych działalnościach gospodarczych, gdzie majątek firmy i prywatny to jedno i to samo. Tutaj restrukturyzacja w 2024 roku kładzie większy nacisk na wydzielenie składników niezbędnych do życia rodziny dłużnika. Sędziowie częściej przychylają się do wniosków o pozostawienie dłużnikowi samochodu o wartości do 18 000 zł, jeśli jest on niezbędny do dojazdów do klientów. To ludzkie podejście do biznesu, którego brakowało w poprzednich latach, gdy komornicy zabierali wszystko, co miało jakiekolwiek koła.
Pamiętaj jednak, że ochrona nie działa wstecz. Jeśli przepisałeś mieszkanie na żonę dwa tygodnie przed zgłoszeniem restrukturyzacji, wierzyciele mogą skorzystać ze skargi pauliańskiej. Uczciwość w procesie to podstawa. Ratujemy to, co budowałeś latami, ale robimy to zgodnie z literą prawa. W 2024 roku transparentność finansowa jest sprawdzana przez algorytmy KRZ szybciej niż kiedykolwiek, więc każda próba ukrycia aktywów wychodzi na jaw zazwyczaj w ciągu 19 dni od złożenia pierwszego sprawozdania finansowego.
Zgłoszenie restrukturyzacji w terminie 30 dni od utraty płynności to najtańsze ubezpieczenie Twojego prywatnego majątku.
Harmonogram działań – jak to wygląda w praktyce?
Realny czas od pierwszej kawy w naszym biurze do uzyskania ochrony przed komornikiem to obecnie około 11 dni roboczych. Pierwsze 3 dni to analiza dokumentów: wyciągi z kont, lista 15-20 największych wierzycieli i zestawienie środków trwałych. Następnie przygotowujemy umowę z nadzorcą i robimy obwieszczenie w KRZ. Od tego momentu telefony od windykatorów powinny ustać, a Ty zyskujesz czas na oddech i reorganizację pracy w firmie. To jest ten moment, kiedy zdejmiemy ciężar z Twoich barków i przejmiemy kontakt z bankami.
Kolejne 3 miesiące to czas na zbieranie głosów. Wysłanie propozycji układowych do 47 kontrahentów zajmuje nam zazwyczaj tydzień. Potem zaczynają się negocjacje. Często słyszymy od klientów, że najbardziej stresujące jest czekanie na odpowiedź z Urzędu Skarbowego czy ZUS-u. W 2024 roku te instytucje stały się nieco bardziej elastyczne, ale nadal wymagają nienagannej dokumentacji. Jeśli masz zaległy CIT-8 lub błędy w JPK, musimy to wyprostować, zanim poprosimy ich o rozłożenie długu na 48 rat.
Ostatni etap to zatwierdzenie układu przez sąd. Mimo cyfryzacji, sędziowie w Warszawie mają na to zazwyczaj od 5 do 9 tygodni. W tym czasie firma musi normalnie funkcjonować i regulować bieżące zobowiązania powstałe po dniu otwarcia postępowania. To największa pułapka – restrukturyzacja nie oznacza, że przestajesz płacić za prąd czy pensje pracownikom. Musisz mieć na to środki, inaczej postępowanie zostanie umorzone po 2 miesiącach z powodu braku możliwości finansowania bieżącej działalności. P.S. Zawsze radzimy zachować rezerwę gotówkową na poziomie co najmniej 14% miesięcznych kosztów stałych przed startem procesu.



